.

Wyzwanie: 31 dni perfekcji.
Od 01.12.2012r. do 31.12.2012r. = 31 dni.

Waga 01.11.2012: 79,5 kg
Waga obecnie: 77,8 kg
Cel do 31.12.2012: 70 kg

Dzień na zielono - dzień zaliczony.
Dzień na czerwono - dzień zawalony.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31

czwartek, 29 listopada 2012

II. Jebie mnie wszystko

Bilans: 710 kcal
Jajko (78 kcal)
Pół bagietki (186 kcal)
Ryż z sosem (ok. 200 kcal)
Kawałek piersi z kurczaka (151 kcal)
3 mandarynki (95 kcal)

Potraficie tak?

Mandarynki zostały skonsumowane z powodu złości na rodzeństwo (nie chcę o tym mówić). Oby więcej mnie nie denerwował tak więcej bo to się dla niego źle skończy...

Bez mandarynek byłby bilans ładniejszy.. Szkoda, ale wolę to przetrzymać i się wkurzać na siebie niż po prostu to wyrzygać. Boję się tej drugiej opcji, że mi się zbytnio spodoba, więc nie spróbuję tego.

Ostatnio moje oceny są niezadowalające. Ostatnio moje zachowanie jest niezadowalające. Ostatnio moje podejście jest niezadowalające. Ale szczerze mówiąc mam to gdzieś. Po raz pierwszy czuję się tak dobrze olewając to wszystko. Wszystko jest chore, ja jestem chora, więc po co się starać leczyć coś co jest nieuleczalne? Jedynie dieta ma jakiś sens, bo dzięki niej będę miała szansę być piękną, gdybym w przyszłości czasem ogarnęła dupę i nabrała chęci cieszenia się z życia. Póki co żyję bo muszę, żyję, bo szkoda mi moich rodziców po tym jak zrobili mi wykład na temat samobójstwa dwa lata temu (pierwszy rok z depresją), żyję, bo jeszcze nie jetem na tyle blisko spełnienia marzenia o perfekcji, żyję, bo jeszcze nikt nie stwierdził, że jestem chuda i ładna, a to jedna z niewielu rzeczy na czym mi zależy.

Dziękuję za życzenia! Jesteście na prawdę bardzo kochane :* Gdyby nie wy, nie wiem co by było. Ale jesteście i za to Wam dziękuję.

Czuję się dziwnie. Jakbym zawaliła. Nie podoba mi się ten bilans. Nie chcę jeść. Nawet mojej ukochanej nutelli. Oby to uczucie trwało jak najdłużej!!!

Jutro na każdej lekcji kartkówka albo sprawdzian. Nic nie umiem i nie chce mi się uczyć. Będę miała chęć, to skseruję sobie od kogoś ściągi, a jak nie to trzymajcie kciuki, żebym wygrzebała coś z mojej pustej pamięci.

Oby wstać, przetrwać i iść dalej spać *.*
Do następnego razu! :*

EDIT 30.11.2012r.
Nie mam czasu, by napisać nowej notki. Sprawdzian nie był taki trudny jak myślałam, koło 4 może dostanę, a kartkówek pare było odwołanych, więc nie jest źle ;p Dzisiaj andrzejki wyprawiane w moim domu. Będą goście, jest robota, będzie żarcie do unikania. Boję się co z tego wyjdzie, ale nie chcę spieprzyć.

Bilans: 729 kcal
Kawa z mlekiem (20 kcal)
Odrobina słonecznika łuskanego (40 kcal)
Ziemniaki w śmietanie (392 kcal) ze śledziem (217 kcal)
Sok z ananasa (60 kcal)


8 komentarzy:

  1. "Droga do perfekcji to stawanie się kimś leprzym niż wczoraj." Znasz to? Na pewno. Jeżeli chcesz mieć coraz bardziej idealną figurę musisz też starać się być perfekcyjna także w innych dziedzinach. Zawsze miej idealną fryzurę, porządek... oceny. Pomyśl o tym. Czy warto się pouczyć. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do zdjęcia: Ja tak potrafię! :D Mwahahahaha.

      Usuń
  2. Dodałaś mi tą notką motywacji, dziękuję! Chudość to też jedna z niewielu rzeczy, na których mi naprawdę zależy. Walczmy więc :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Znam to uczucie, kiedy masz na wszystko wyjebane. Ludzie stają się jakby obcy, a wszystko dookoła nie ma zupełnie sensu. Najchętniej bym wtedy całymi dniami nic nie robiła, tylko siedziała na tyłku, piła kawę i paliła papierosy. Ale nie ma tak dobrze niestety. Weź się za naukę, a gdy zacznie przynosić efekty będziesz z siebie bardzo dumna.
    Powodzenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super bilans!
    Też ostatnio strasznie mi się nie chce żyć ale to przejdzie..
    Całuję kochana i powodzenia z nauką:***

    OdpowiedzUsuń
  5. noi bardzo ładnie :)! oby tak dalej ;)
    pozdrawiam i zapraszam do siebie ;*

    OdpowiedzUsuń
  6. do perfekcyjnego wyglądu dołącz perfekcję w szkole, w domu, w zachowaniu, a wtedy chyba osiągniesz upragniony ideał.

    W diecie idzie Tb jednak wyśmienicie ;)

    http://perfect-charlotte.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Bilanse bardzo ładne i oby teraz wszystkie dni były na zielono! ;*

    OdpowiedzUsuń

...